Praca przy odnawianiu mebli tapicerowanych nie wymaga zbyt wielu specjalistycznych narzędzi, a więc na samym początku nie potrzebny jest duży kapitał aby rozpocząć przygodę z tapicerowaniem.
W tym poście opiszę podstawowe narzędzia, które są niezbędne, przy zmianie tapicerki meblowej.
1. Taker - na początku używałam zwykłego zszywacza z marketu budowlanego, kosztował około 30 zł, ale praca nim była mocno kłopotliwa, zszywki nie chciały się wbijać, często się wyginały, a po jakimś czasie brakowało mi siły aby naciskać spust takera. Później przyszedł czas na taker elektryczny z Lidla- cena około 100 zł- tutaj moim zdaniem kolejna porażka. Zszywki do tego takera są bardzo wąskie i długie, ciężko było mi je wyjmować, długość też nie za bardzo mi odpowiadała. Ten zszywacz miał zabezpieczenie przed przypadkowym naciśnięciem, aby taker zadziałał należało przycisnąć główkę takera, aby blaszka na końcu lekko się schowała, dopiero wtedy można było strzelić zszywką. Było to nieraz bardzo kłopotliwe ze względu na to, że czasami nie dało się tak mocno docisnąć go np. w wąskich miejscach.
W końcu przyszedł czas na zszywacz pneumatyczny. Kupiłam model firmy Yato jeden z tańszych, kosztował mnie około 70 zł i jestem zachwycona! To jest moja nowa miłość :) leciutko chodzi, spust wystarczy delikatnie dotknąć, nie ma dziwnych zabezpieczeń jak w takerze lidlowskim, łatwo wkłada się zszywki. Naprawdę polecam.
2. Sprężarka - jak już miałam zszywacz pneumatyczny to musiałam mieć i kompresor. Padło na firmę black&decker. Było kilka powodów kupna akurat tego modelu:
- cena- kosztowała trochę ponad 300 zł więc nie było tragedii
- wielkość- sprężarka jest naprawdę niewielkich rozmiarów więc łatwo upchnąć ją w szafie (pojemność 6l)
- głośność- w opisie kompresora była informacja o tym, ze nadaje się do pracy w mieszkaniu. Co do końca nie jest prawdą, bo mimo wszystko jest głośny, boję się, że kiedyś przyjdzie jakiś wkurzony sąsiad i da mi popalić;) Mam już pomysł jak ją wygłuszyć, ale o tym będzie kolejny wpis.
3. Zszywki - polecam firmę Bizon, na dwudniowym kursie tapicerskim ich używaliśmy i sprawdzały się znakomicie, znajomy tapicer zachwalał je jako najlepsze na rynku. Ja mam zszywki 6 mm, 10 mm i 14 mm.
4. Rozkuwacz zszywek tapicerskich - bez tego nie da rady, no mówię wam :) co prawda można próbować wyjmować zszywki śrubokrętem płaskim, ale po pewnym czasie poziom irytacji jest tak duży, ze chce się wyrzucić mebel przez okno z całą ilością zszywek do wyjęcia. Rozkuwacz dostałam w prezencie, więc me wiem ile kosztował, na allegro widzę podobne za około 20 zł.
5. Kombinerki i młotek- kombinerki oczywiście również do wyjmowania zszywek, młotek - wiadomo zawsze się przyda ;)
6. Ściski stolarskie i wikol - często bywa tak, że trzeba coś skleić bo rama się chwieje, albo coś się nadłamało
7. Maszyna do szycia - ja mam zwykłego Singera z Lidla, daje radę, dzielna jest ta moja maszyna ;) chociaż marzy mi się prawdziwa przemysłowa, może kiedyś to marzenie się spełni :)
8. Igły tapicerskie półokrągłe - przydatne podczas szycia ściegiem krytym, koszt kilku złotych
9. Nici tapicerskie - co prawda nie używam ich podczas szycia na maszynie, bo moja maszyna strasznie ich nie lubi, ale podczas szycia ściegiem krytym. Mam pewność, że podczas mocniejszego pociągnięcia nici nic się nie zerwie, jaka było moja rozpacz jak szyłam zwykłymi nićmi i np. w połowie ściegu urwała się nitka i musiałam zaczynać od początku. Dlatego polecam mocne tapicerskie nici. Koszt małej szpulki to około 3,50 zł
Bardzo przydatny wpis
OdpowiedzUsuńFajnie zredagowane zestawienie tych narzędzi, bardzo pomocny wpis. Ciekawie się czyta tego bloga.
OdpowiedzUsuńŚwietny blog
OdpowiedzUsuńPomocny artykuł
OdpowiedzUsuńSuper napisane
OdpowiedzUsuńmiło się czyta te wpisy!
OdpowiedzUsuń